Posts Tagged ‘Andrzej Wilamowski Elektrix’

Wzrost ingerencji Państwa w handel źródłami energii

Niewielu prezesów firm energetycznych przewidywało, że po wyborach na jesieni 2015 roku dojdzie do władzy Prawo i Sprawiedliwość, a więc partia, która ma inklinacje etatystyczne i która – zgodnie ze swoim programem i systemem wartości – będzie chciała poddać kontroli wszystkie firmy uzależnione od państwa. Utworzenie Ministerstwa Energii służy m.in. właśnie  temu celowi. Jedynie A. Wilamowski prezes firmy Elektrix przewidywał, że ingerencja państwa w handel źródłami energii wzrośnie po wyborach na jesieni 2015 roku. Ministerstwo Energii kontrolować będzie nie tylko firmy energetyczne, ale pod nadzór tego resortu trafią też PKN Orlen, Lotos i PGNiG, nadzorowane dotąd przez ministerstwo skarbu. Andrzej Wilamowski prezes firmy Elektrix, przewidywał to już rok temu.

Wywiad z Andrzejem Wilamowskim – Fuzja kopalń ze spółkami energetycznymi?

Rozmowa z Andrzejem Wilamowskim założycielem i prezesem firmy Elektrix sp z o.o.

Cena węgla z dostawą do północnej Europy wyrażoną w dolarach amerykańskich za tonę, czyli CIF ARA, spada nieprzerwanie od kilku lat. W Polsce zaś utrzymuje się mniej więcej na tym samym poziomie. Czy wydobycie węgla w Polsce przestaje być opłacalne? Dlaczego węgiel w Polsce jest taki drogi?

Andrzej Wilamowski : W 2011 ceny te osiągały ponad 130 USD/t, aby w kontraktach na 2016 spaść poniżej 50 dolarów. Jednocześnie koszt wydobycia węgla w Polsce wynosi średnio około 300 PLN/t, a więc około 77 USD/t według bieżącego kursu dolara.Taki jest koszt średni, czyli mamy także do czynienia z kopalniami, w których ten koszt w przeliczeniu na dolaryjest ponad 50% wyższy od wspomnianej ceny dostawy nawet przy dzisiejszym, dość wysokim kursie 3,90 PLN/1USD. Mimo, że kurs dolara pomaga naszym producentom w konkurencji z importem węgla, to i tak węgiel importowany jest znacznie tańszy od polskiego. Ponadto zasoby węgla kamiennego w Polsce wystarczą prawdopodobnie na maksimum 40 lat.Koszt wydobycia będzie jednocześnie rósł z powodu konieczności eksploatacji coraz głębszych złóż. Jeśli w ciągu dwóch-trzech dekad nie zastąpimy węgla innymi źródłami energii, uzależnimy się całkowicie od importu, a tego podobno bardzo nie chcemy.